W sierpniu 2006 roku, przed ogłoszeniem nowości firmy Canon, na forach internetowych poświęconych fotografii wrzało od plotek odnośnie tego, co zaprezentuje Canon. Słusznie przewidywano, że światło dzienne ujrzy 400D - następca lustrzanki Canon EOS 350D. Oprócz niego wymieniano całą gamę obiektywów, z czego najwyższe szanse dawano modelom 50 mm f/1.2L, 100-300 f/2.8L IS oraz 100-400 f/4L IS. O ile w przypadku pierwszego z nich trafiono w dziesiątkę, to druga nowość zaskoczyła prawie wszystkich. Canon zdecydował się zaprezentować obiektyw o klasycznym reporterskim zakresie ogniskowych 70-200 mm, czyli w segmencie, w którym miał już wcześniej w ofercie aż trzy inne "szkła". Tym razem przyszła jednak kolej na wyposażony w stabilizację obrazu (IS) model o stałym świetle f/4.
Sam posiadam taki obiektyw i co mogę potwierdzić to fakt, że właściwie wogóle focus się nie myli, pracuje cicho i precyzyjnie, jest bardzo dokładny, wykorzystuję go często do zdjęć plenerowych i portretowych - tworzy piękne rozmycie. Jeżeli ktoś chce nim robić zdjęcia podczas ślubów to odradzam - niestety jest za ciemny na kościoły.
Link do testu przeprowadzonego przez optyczne.pl
fotografia krajobrazowa | pejzaż | krajobrazy | architektura | portret | fotografia ślubna | Kraków | Dębica | Tatry
cms | portrety | krajobrazy |
Created by Webmaster 2018 | fotografia krajobrazowa | obejmy GBS | obejmy do wszystkiego